Pierwsze dni w nowym domu to wielkie wydarzenie – zarówno dla kota, jak i dla jego opiekuna.
Nawet jeśli mówimy o kocie doskonale zsocjalizowanym (tak jak nasze Devon Rexy z Kotki Kędziorki 😼), zmiana otoczenia to zawsze ogromna ilość nowych bodźców, zapachów i dźwięków – czyli stresu dla kotka.
I warto zadbać o to, by wszystko poszło gładko – zwłaszcza jeśli w domu są już inne zwierzęta.
To podejście, które pomaga kotu zaaklimatyzować się w nowym miejscu bez niepotrzebnego stresu. Chodzi o to, by nowy domownik miał czas na oswojenie się z otoczeniem w bezpiecznej, wydzielonej przestrzeni – zanim pozna pozostałych domowników, jeśli tacy są (zarówno ludzkich, jak i zwierzęcych).
Nie chodzi tu o odizolowanie z karą – to raczej komfortowa, spokojna strefa przejściowa. Dzięki temu kot ma szansę zbudować poczucie bezpieczeństwa zanim zderzy się z całą resztą nowej domowej rzeczywistości.

W tej strefie kot ma wydzieloną małą, spokojną przestrzeń (zazwyczaj podpowiadamy Waszą sypialnię), gdzie może się bezpiecznie zaaklimatyzować. Zamiast od razu dawać mu dostęp do całego mieszkania, dajemy mu jeden pokój – jego własny bezpieczny świat.
W takim pomieszczeniu powinny się znaleźć (możemy to przygotować PRZED wyjazdem po odbiór kotka):
I oczywiście pamiętamy o zamykaniu drzwi za sobą kiedy wchodzimy i wychodzimy.
I teraz bardzo ważna sprawa, bo inaczej będziemy postępować kiedy mam tylko tego jednego nowego kotka w domu (scenariusz 1 poniżej), a inaczej kiedy mamy już jakieś inne zwierzęta (scenariusz 2).
Czyli nowy kot trafia do domu bez innych zwierząt. W tym przypadku socjalizacja z izolacją zazwyczaj nie jest konieczna* – o ile mamy do czynienia z kotem dobrze zsocjalizowanym, odważnym i przyjaznym… czyli dokładnie takim, jak nasze Devonki. 😊
Nasze koty (wychowane w domu pełnym bodźców, ludzi i zwierząt) w nowym miejscu często po prostu rozglądają się z ciekawością, wskakują na parapet, na łóżko, pod łóżko, sprawdzają drapak – i już czują się jak u siebie. Widzieliśmy to wiele razy – wchodzą do nowego pustego domu i zachowują się tak, jakby mieszkały tam od tygodnia! Takie komentarze prawie zawsze słyszymy od nowych rodzin 🩷
Wiesz dlaczego tak się dzieje? Bo socjalizacja w naszej hodowli to jedno z kluczowych założeń. Przeczytaj osobny poradnik pt. Socjalizacja kotów – 7 kluczowych elementów w praktyce, i zobacz jak my faktycznie przeprowadzamy taką socjalizację w hodowli zanim oddamy Ci naszego maluszka.
Oczywiście każdy kot to indywidualność – dlatego warto zadbać o spokojne powitanie, kilka kryjówek i dać mu możliwość eksplorowania przestrzeni w swoim tempie. Ale strachu nie ma – to najczęściej bardzo łagodna adaptacja. I najczęściej tego samego dnia kotek jest gotowy na zwiedzanie całego domu 😼
*Uwaga: Jeśli kupiłeś kota w innej hodowli, to warto przedyskutować ten temat z tamtym hodowcą. Może w jego wypadku, nawet przy jednym kocie wchodzącym do pustego domu – może być potrzebna socjalizacja z izolacją (np. przez kilka dni).
Tu sytuacja wygląda inaczej. Nawet jeśli nowy kot jest pewny siebie, wesoły i przyjazny – nie możemy założyć, że rezydent (czyli zwierzak, którego mamy już w domu) też zareaguje z entuzjazmem.
Nowy kot potrzebuje swojego miejsca, ale rezydent też musi mieć czas, by oswoić się z nową sytuacją.
Bez izolacji często dochodzi do spięć, agresji lub „milczącego stresu” – który może objawić się później problemami zdrowotnymi i behawioralnymi.
Dlatego w tym przypadku socjalizacja z izolacją to absolutna podstawa.
Nowy kot powinien trafić najpierw do osobnego pokoju, który opisaliśmy powyżej (z kuwetą, miskami, drapakiem, legowiskiem/kocykiem). Tam może odpocząć po podróży, poznać zapachy nowego domu i nabrać pewności. Jednocześnie rezydent może wyczuwać nowego lokatora przez zamknięte drzwi, co pozwala obu stronom oswoić się z nową sytuacją.
Potem następuje stopniowe zapoznawanie i oto kluczowe jej etapy:
Czy to nie za dużo zachodu? NIE. To inwestycja w przyszłość. Lepiej poświęcić kilka dni na spokojne wprowadzenie kota, niż później miesiącami rozwiązywać problemy.
Nawet jeśli finalnie będą razem spały wtulone w jeden kocyk, warto dać im ten czas. I naprawdę nie ma tego co przyspieszać, nawet jeśli na pierwszy rzut oka widać, że niby wszystko jest OK.
Tak, nasi podopieczni trafiali do naprawdę różnych domów – z psami, papugami, chomikami, świnkami morskimi. Dzięki starannej socjalizacji, większość z nich świetnie poradziła sobie z nowym towarzystwem.
Ale tu też obowiązuje zasada: ostrożne i kontrolowane zapoznanie. Koty są ciekawe (zwłaszcza Devony!), ale i wrażliwe – lepiej wprowadzać takie relacje krok po kroku, pod nadzorem i z pełnym poszanowaniem granic obu stron.
W Kotki Kędziorki*PL bardzo dbamy o to, by nasze kociaki były gotowe do życia w nowych domach. Od najmłodszych tygodni mają kontakt z ludźmi, dźwiękami, dziećmi, gośćmi i nowościami. Dzięki temu wchodzą w świat z dużą pewnością siebie – co znacznie ułatwia im adaptację.
W Kotki Kędziorki*PL uczymy nasze kociaki otwartości i zaufania, ale jednocześnie każdemu nowemu opiekunowi zalecamy wprowadzenie etapu izolacji.
To nie tylko element bezpieczeństwa – to najlepszy prezent, jaki możesz dać kotu na start. Z naszym wsparciem i wskazówkami ten proces jest prosty, a efekty – warte każdego dnia cierpliwości.
To tylko nasz krótki poradnik. Gdy odbierasz od nas kotka – podpowiemy więcej (koniecznie opowiedz o wszystkich swoich zwierzakach, zazwyczaj o to pytamy na samym początku jeszcze przed rezerwacją, ale może coś się zmieniło lub o czymś zapomnieliście). I zawsze będziecie do nas mogli wrócić z pytaniami!
Nie chcemy też duplikować naprawdę dobrych i szczegółowych artykułów ekspertów, więc jeśli chcesz temat socjalizacji z izolacją zgłębić dokładniej, to podpowiadamy kilka dodatkowych artykułów specjalistów (behawiorystów) w tym temacie:
Zainteresowani Devon Rexem?
Jeśli jesteś zainteresowana/y kotkiem Devon Rex z naszej hodowli, to:
Możesz też oglądać nas na Facebook, Instagram i TikTok – tam też na bieżąco publikujemy wiele zdjęć, video i informacji. Polub i zaobserwuj nasze profile, aby być na bieżąco z tym co u nas 🙂
W razie pytań, zapraszamy do kontaktu!
Tagi: Socjalizacja