Wielu opiekunów kotów zastanawia się, czy warto wychodzić z nimi na spacery i czy spacer z kotem to dobry pomysł. I my też dosyć często dostajemy to pytanie od nowych rodzin naszych kociaków.
Sprawdźmy zalety i wady wychodzenia z kotem na zewnątrz oraz na co zwrócić uwagę, jeśli zdecydujesz się na taki krok.
Dodatkowo temat ten pojawił się po naszym występie w Dzień Dobry TVN, gdzie staraliśmy się odpowiedzieć na pytanie Marcina Prokopa „dlaczego koty raczej nie powinny wychodzić z domu” (zadał je w nagraniu od 6:25 i potem 7:15).

Do wpisu zainspirowała nas też dr Weronika Penar, kocia behawiorystka prowadząca stronę i blog Purr Science Naukowo o kotach, która w ostatnich dniach na swoim serwisie w Facebook opublikowała dwa posty o wadach i zaletach wychodzenia z kotem. Bardzo polecamy je przeczytać, u nas będzie skrótowo a Weronika opisała to w bardziej dokładny sposób.
Wiele jest mitów dotyczących wychodzenia kotów z domu i wiele osób nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństw tam czyhających.
💡Koty wychodzące (bez opieki) często ulegają wypadkom, zostają pogryzione lub otrute
💡Koty wychodzące (bez opieki) negatywnie działają na środowisko dziesiątkując populacje małych zwierząt (to ich naturalny instynkt łowiecki)
💡Koty to nie psy – nie potrzebują się „wybiegać” czy „poznawać nowe miejsca”
💡Ale tak – koty potrzebują bodźców, wyzwań, stymulacji i zabawy (zwłaszcza Devon Rexy)
Dlatego my zawsze naszym nowym rodzinom bardzo mocno odradzamy wypuszczanie kotów samych (a wręcz nawet na tyle na ile można – zabraniamy tego).
Sugerujemy również raczej nie wychodzić z nimi na smyczy czy w wózku, ale tu już podpowiadamy kilka rzeczy, jeśli ktoś bardzo chce to robić i faktycznie temu kotu sprawia to przyjemność (o tym za chwilę). Natomiast jeśli chcecie wiedzieć dlaczego i jakie są plusy i minusy tego – to czytajcie dalej.
✅ Stymulacja i rozrywka – kot poznaje nowe zapachy (może je wymieniać, węszyć), now dźwięki i otoczenie, co wzbogaca jego życie i zapobiega nudzie.
✅ Alternatywa dla kotów niewychodzących – jeśli kot mieszka w mieszkaniu, spacery mogą być sposobem na zapewnienie mu kontaktu z czymś nowym (naturą) bez narażania go na niebezpieczeństwa. Zwłaszcza dla kotów, które koniecznie chcą się wydostać z domu (i mają tendencję do uciekania).
❌ Stres – nie każdy kot lubi wychodzić, wiele kotów czuje się niekomfortowo poza domem, może odczuwać silny stres lub strach przed hałasem, innymi zwierzętami czy nieznanym otoczeniem. To samo dotyczy przyzwyczajenia do szelek/smyczy – większość kotów nie lubi skrępowanych ruchów.
❌ Problemy behawioralne – część kotów po spacerach może być nadaktywna, agresywna, zacząć znaczyć teren w domu…
❌ Ryzyko ucieczki – nawet przy smyczy i szelkach istnieje ryzyko, że kot wyrwie się i ucieknie, jeśli się przestraszy. Wiele razy widzieliśmy ogłoszenia osób poszukujących kotów, które im się tak wyrwały.
❌ Pasożyty i choroby – kontakt z trawą, ziemią czy innymi zwierzętami zwiększa ryzyko zakażenia pasożytami (pchły, kleszcze) lub wirusami przenoszonymi przez dzikie koty. Przy kocie wychodzącym (zwłaszcza bez nadzoru) zdecydowanie warto kota zaszczepić na wściekliznę!
❌ Agresywne zwierzęta i ludzie – na spacerze kot może spotkać psy, inne koty oraz inne zwierzęta, które mogą nie reagować na niego przyjaźnie. Ludzie również mają różne zachowania (nawet dzieci pozornie lubiące koty, mogą im zrobić krzywdę). Kot może również zjeść rzeczy dla niego nieodpowiednie (raczej przypadkiem, ale jednak).
❌ Rutyna – koty potrzebują rutyny, jeśli raz z nim wyjdziemy, będzie on chciał regularnie wychodzić. A jak tego nie będziemy robić, to jego frustracja będzie rosnąć, a on będzie próbował przy każdej okazji się wymknąć.
Pamiętajcie, że taki spacer powinien być przyjemnością przede wszystkim dla kota, więc jeśli wyjdziecie z nim i widzicie objawy stresu (wyrywa się, kuli się, chowa się pod krzakiem, miauczy gardłowo) – to zdecydowanie odpuśćcie sobie te spacery, bo mogą się one okazać przyjemnością tylko dla Was (i to pozorną).
No dobrze, przeczytaliście wady i zalety. To teraz na Was jako opiekunach ciąży odpowiedzialność za decyzję.
Jeśli chcecie wychodzić z kotkiem – to przeczytajcie te kilka wskazówek jak robić to bezpiecznie:
Aha i jeszcze jedno – nie demonizujemy wychodzenia z kotem, i wiemy, że niektóre koty bardzo to lubią (tu znowu odzywa się indywidualny charakter każdego osobnika), znamy też ileś przykładów że zarówno kot i właściciel bardzo to sobie chwalą. Ale to raczej wyjątki od reguły i wolimy, żebyście znali nasze zdanie w tym temacie.
Jeśli podejmiemy decyzję, że nie będziemy wychodzić z kotem na zewnątrz (co my polecamy), to możemy przybliżyć mu trochę naturalnego otoczenia.
Jest na to kilka sposobów:
Te sytuacje są o tyle idealne, że mamy kota „wychodzącego” (robiącego to bezpiecznie, zgodnie ze swoim biologicznym rytmem i dodatkowo korzystającym z tych plusów wychodzenia), ale robimy to w kontrolowanym i bezpiecznym dla niego środowisku.